sobota, 25 stycznia 2014

Serduszkowa girlanda

Co by przybliżyć zbliżające się walentynki, uszyłam do pracy girlandę z serduszek. Uwielbiam tworzyć rzeczy do dekoracji wnętrz. Niby taka drobnostka, a robi się od razu przytulniej i cieplej :)


piątek, 24 stycznia 2014

Pikowana tunika

Ostatnio dostałam silną dawkę motywacji i zamierzam tu pokazywać więcej ciekawych i bardziej ambitnych projektów :) Tymczasem dzisiaj zagości tu taka prosta pikowana tunika. 



wtorek, 21 stycznia 2014

Melanżowa sukienka

Ostatnio w hurtowni wpadł mi w ręce dwumetrowy kawałek dresu za jedyne 10 zł. Powstała z niego taka prosta tunika :)





niedziela, 12 stycznia 2014

Dresowa reglanowa bluza

Uzbierało mi się trochę dresowych resztek, a że u mnie nic zmarnować się nie może, uszyłam taką zwykłą bluzę z reglanowymi rękawami. Miała mieć nadruk, ale że nie mogłam się zdecydować jaki, to ozdobiłam ją tylko kokardkami z tiulu. Raczej nie noszę bluz, ale na letnie wieczorne spacery będzie jak znalazł :)


poniedziałek, 6 stycznia 2014

Czerwona dresowa sukienka

Zamarzyła mi się ostatnio czerwona sukienka. Szczęśliwie znalazłam cienki dres w tym kolorze. Fason jest prosty, ale jest ona fajną odskocznią od szarości, które zdecydowanie za bardzo rozgościły się w mojej szafie :)





środa, 1 stycznia 2014

Pikowane spodnie

Dostałam niedawno w prezencie cudowną pikowaną tkaninę w kolorze cappuccino. Od razu zamarzyły mi się wygodne spodnie. Nie znalazłam nigdzie wykroju na luźne dresy, więc zrobiłam go sama na podstawie wymiarów. Szycie poszło gładko i efekt końcowy przypadł mi do gustu, mimo że spodnie są grube i przez to niekorzystne dla figury. Trochę jeszcze potrwa praca nad lepiej leżącym wykrojem. Ale grunt, że są ciepłe i wygodne, a o to chodziło :)





sobota, 28 grudnia 2013

Dresowa spódnica

Gdy nadeszły chłodne dni, zdałam sobie sprawę, że coraz rzadziej wkładam spódnice w obawie przed zimnem i wiatrem, który podwiewając, odkrywa znacznie więcej niż bym chciała. Postanowiłam więc uszyć sobie spódnicę znacznie dłuższą, niż pozostałe w mojej szafie. Jest wykonana z dresówki, dzięki czemu, pomimo długości jest wygodna i, co najważniejsze, ciepła :)




środa, 25 grudnia 2013

Koszula z kołnierzykiem

W tym miesiącu postawiłam sobie za cel uszycie trzech rzeczy, których nie robiłam nigdy wcześniej. Pokazywałam już bluzę z podszewką, w przyszłym tygodniu będą spodnie, a teraz czas na koszulę z kołnierzykiem. Materiał śmieszny, ale jest to wersja próbna. Po głowie chodzi mi flanela w kratę i myślę nad uszyciem takiej flanelowej w połączeniu z jeansem. Pierwszy raz szyłam koszulę, bo nigdy ich nie lubiłam (ostatni raz miałam na sobie koszulę na maturze :), także kołnierzyk, mankiety, guziki - wszystko robiłam bez jakiejkolwiek instrukcji, na wyczucie, ale myślę, że wyszło całkiem poprawnie :)







niedziela, 22 grudnia 2013

Piankowa spódnica z koła

Nigdy nie lubiłam spódnic szytych z koła, ale jakiś czas temu na wystawie sklepu w jednej z galerii, zachwyciła mnie różowa, piankowa spódnica. Niestety jej cena była niewiele niższa niż przeciętna pensja, więc jedyne co mi pozostało, to uszycie podobnej :) Nie udało mi się znaleźć aż tak sztywnej pianki, więc spódnica nie odstaje tak, jakbym chciała, ale i tak całkiem nieźle się w niej czuję. Jest jednak trochę za długa, więc myślę, że ciachnę ją jeszcze o parę cm :)







Dodatkowo mam ciekawą informację dla osób zainteresowanych nauką szycia. Młoda, polska marka Hedoco, przy wsparciu firmy Łucznik, organizuje warsztaty szycia i konstrukcji ubioru. Odbędą się one w weekend 11-12 stycznia 2014r. w Warszawie. Jest to doskonała okazja, aby zapoznać się z podstawowymi technikami szycia i, być może, odnaleźć w sobie pasję :) Taki kurs może być też idealnym prezentem gwiazdkowym last minute. A dla czytelników mojego bloga na warsztaty jest 10% zniżki. 
Więcej informacji znaleźć można na stronie marki Hedoco :)

niedziela, 15 grudnia 2013

Mini bluzy i sukienka

W tym roku postanowiłam, że dla moich chrześniaków prezenty zrobię własnoręcznie. Nie widziałam sensu w kupowaniu zabawek, na które już w całym domu nie ma miejsca. Uszyłam dwie malutkie, wygodne bluzy i ozdobiłam tym, co każdy z maluszków lubi najbardziej :)





Ostatnio, gdy przeglądałam w internecie galerie z rękodziełem, spodobała mi się sukienka. Bardzo prosta, z długim rękawem, ściągaczami, wykończona falbanką z tiulu. Jednak cena 300 zł nie zachęcała do zakupu. I tu widać jak wiele znaczy w dzisiejszych czasach umiejętność szycia. Wystarczył materiał za 25 zł, godzina pracy i gotowe :)