sobota, 15 marca 2014
Mała czarna
Każda okazja żeby uszyć sobie coś nowego jest dobra. Nadchodzące urodziny okazały się świetnym pretekstem do uszycia małej czarnej. Taka sukienka przyda się w szafie każdej kobiety. Moja jest wykonana z pianki i jest bardzo prosta. Jej jedyną ozdobą jest głęboki dekolt na plecach. Projekt i wykrój zrobiłam sama, prawie na oko :)
środa, 12 marca 2014
Miniman in black
Jakiś czas temu Aneta z bloga Minimanlife poprosiła mnie o uszycie ciuszków dla synka. Bluza to połączenie pikowanej dzianiny z eko skórą, wykończona swetrowym ściągaczem. Przy spodniach kombinowania było co nie miara, ale wizja była bardzo konkretna. Wykrój na obie rzeczy zrobiłam sama, szczerze mówiąc było dziwnie, ponieważ nigdy wcześniej nie szyłam nic tak malutkiego :) Dzisiaj dopiero zobaczyłam efekty sesji i stwierdzam, że dla tego małego człowieka warto było się pomęczyć :)
czwartek, 6 marca 2014
Słodkości
Dzisiaj dla odmiany nie będzie nic o szyciu. Pokażę tylko co udało mi się stworzyć w pracy :)
Cukierki o smaku pomarańczowym. Pierwszy raz wyszedł mi w miarę ładny wzorek w środku, który by choć odrobinę przypominał pomarańczę :)
Słodkie babeczki na zamówienie.
I moja "super babeczka" na prezent :)
Cukierki o smaku pomarańczowym. Pierwszy raz wyszedł mi w miarę ładny wzorek w środku, który by choć odrobinę przypominał pomarańczę :)
Słodkie babeczki na zamówienie.
I moja "super babeczka" na prezent :)
środa, 5 marca 2014
Spodnie dresowe
Do uszycia tych spodni zabierałam się od dobrych kilku miesięcy. Trochę się tego bałam, bo już jedne mi nie wyszły. Spodnie to w moim przypadku drażliwy temat. Nie lubię ich kupować, a szyć to już w ogóle. Ale musiałam się przemóc, żeby śmigać w wygodnych portkach. Wymyśliłam sobie taki model, a jak ja sobie coś wymyślę, to w sklepach nie mam nawet co szukać. Wbrew moim obawom, wszystko poszło gładko i cały proces twórczy zajął mniej niż godzinę :)
Łasuchy mogą dzisiaj nacieszyć oczy całą górą cukierków o smaku wiśniowym. Jestem dumna z mojej pierwszej tak ładnej ukrytej w środku wisienki :)
niedziela, 2 marca 2014
Komplet dla malucha
Już niedługo na blogu pojawi się sesja z udziałem małego, uroczego modela.
A oto co dla niego uszyłam :)
A oto co dla niego uszyłam :)
sobota, 1 marca 2014
Pikowana kamizelka
Moje wyprawy do sklepów z tkaninami zazwyczaj kończą się tym, że wracam z innym materiałem, niż zamierzałam. Tak też było i tym razem. Miała być dzianina na spódnicę, ale w momencie gdy zobaczyłam tę granatową, lekko połyskującą pikówkę, od razu zmieniłam plany. W mojej głowie zrodził się pomysł na kamizelkę. Chciałam uszyć taką z futerka, ale ta tkanina jest do tego wprost stworzona. Podszewka jest z cienkiej czarnej bawełny. A oto efekty :)
Dodatkowo postanowiłam pokazywać na blogu to co pochłania mnie całkowicie na co dzień. Można zaliczyć to również do rękodzieła, co prawda nie tworzę z tkaniny, a z cukru :) Cały czas się uczę, ale sprawia mi to bardzo dużo radości. Na dzisiaj mała produkcja lizaków malinowych.
środa, 26 lutego 2014
Jeansowa spódnica
Ostatnio kręciłam się bez celu między półkami w sklepie z tkaninami, aż zobaczyłam piękny błękitny jeans. Pomyślałam, że już od wieków nie miałam żadnej spódniczki z tego materiału. Teraz to prawdziwy oldschool. Uszyłam zupełnie inny fason niż zwykle. Składa się ona z ośmiu rozszerzanych klinów. Nie ma też paska, żeby ładnie przylegała w pasie; podszyłam ją jedynie gurtem. Szybko się szyje, a wykrój jest na tyle uniwersalny, że jeszcze niejedna spódnica z niego powstanie :)
czwartek, 20 lutego 2014
operacja "plecak"
Podczas ostatnich poszukiwań tkanin w hurtowni, natrafiłam na piękny malowany len. W mojej głowie natychmiast zaświecił się napis "plecak". Taki podróżniczy, na letnie eskapady, na wyprawy dalekie i bliskie. Nigdy nie szyłam nic podobnego, dlatego dla odmiany wszystko dokładnie przemyślałam i rozrysowałam. Z efektu jestem bardzo zadowolona i już niecierpliwie wyczekuję lata, by go założyć :)
niedziela, 16 lutego 2014
Kocham dres!
To, że kocham dres nie jest żadną tajemnicą. Niemal co druga uszyta przeze mnie rzecz jest właśnie z tego materiału. Jednak taka klasyczna, zwykła dresówka zaczęła mi się powoli nudzić. Dlatego teraz, albo łącze ją z innymi materiałami, albo szukam jej urozmaiconych wcieleń. Ostatnio pokazywałam na blogu bluzę z pikowanego dresu, a kilka dni temu udało mi się dostać srebrny dres. Niestety na zdjęciach nie jest to tak dobrze widoczne, ale cały jest poprzeplatany srebrnymi nitkami. Co do fasonu sukienki, jest ona bardzo prosta, tak żeby można zestawiać ją z najróżniejszymi rzeczami :)
środa, 12 lutego 2014
Dres w kratkę vol. 2
Pisałam ostatnio, że spodobało mi się połączenie dresu z kratą. Uszyłam więc jeszcze jedną taką sukienkę. Obecnie jest ona moją ulubioną. Materiał w szkocką kratę połączyłam z czerwonym trykotem. Wymyśliłam sobie takie śmieszne odcięcie, także wykrój musiałam zrobić sama. Oto co mi wyszło :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





.jpg)


























